Liga Europy w sezonie 2024/2025 to jedno z najbardziej emocjonujących wydarzeń w europejskiej piłce nożnej. W marcu 2025 roku rozgrywki wchodzą w decydującą fazę – przed nami mecze 1/8 finału, które wyłonią ćwierćfinalistów. Nowy format z fazą ligową zamiast grupowej sprawił, że rywalizacja jest bardziej intensywna i nieprzewidywalna. W tym artykule przyglądamy się aktualnej sytuacji, kluczowym drużynom i temu, co czeka nas na drodze do finału 21 maja 2025 roku na stadionie San Mamés w Bilbao.
Nowy format i aktualny etap rozgrywek
Liga Europy przeszła w tym sezonie gruntowną zmianę. Tradycyjną fazę grupową zastąpiono fazą ligową, w której 36 drużyn walczyło w jednej tabeli, rozgrywając po 8 meczów każda. Najlepsza ósemka awansowała bezpośrednio do 1/8 finału, a zespoły z miejsc 9-24 zmierzyły się w lutym w barażach o pozostałe miejsca w fazie pucharowej. Teraz, w marcu 2025 roku, jesteśmy świadkami pierwszych spotkań 1/8 finału, rozgrywanych w systemie dwumeczów. Zwycięzcy przejdą dalej, a przegrani pożegnają się z europejskimi pucharami – w nowym formacie nie ma już przejścia do Ligi Konferencji.
Faza ligowa zakończyła się w styczniu, dając nam obraz najsilniejszych ekip. Wśród liderów znaleźli się giganci, tacy jak Manchester United, Tottenham Hotspur czy Lazio Rzym, ale nie brakowało niespodzianek – Olympiakos Pireus i Dynamo Kijów również pokazali klasę, kończąc rozgrywki w czołówce. Teraz oczy kibiców zwrócone są na dwumecze, które zdecydują o dalszych losach tych drużyn.
Kto walczy o ćwierćfinał?
W 1/8 finału nie brakuje hitowych starć. Manchester United, który zdominował fazę ligową, zmierzy się z Realem Sociedad – drużyną znaną z technicznej gry i solidnej defensywy. Tottenham Hotspur, prowadzony przez Ange Postecoglou, stanie naprzeciw AS Romy, co zapowiada pojedynek pełen taktycznych smaczków. Lazio Rzym, z Ciro Immobile w składzie, podejmie Ajax Amsterdam – obie ekipy mają bogatą historię w europejskich pucharach i ambicje, by zajść daleko.
Ciekawie zapowiada się też starcie FC Porto z Olympique Lyon. Portugalczycy słyną z waleczności, a Francuzi stawiają na szybkie kontry i młodzieńczą energię. Inne pary, jak Fenerbahce Stambuł kontra Rangers FC czy Athletic Bilbao kontra Besiktas Stambuł, również obiecują emocje – zwłaszcza że Bilbao gra u siebie, na stadionie, który za kilka tygodni będzie gospodarzem finału. Wśród drużyn, które przeszły przez baraże, warto zwrócić uwagę na Anderlecht Brukselę i Galatasaray Stambuł, które mogą być czarnymi końmi tej edycji.
Droga do finału w Bilbao
Po 1/8 finału, zaplanowanej na 6 i 13 marca 2025 roku, rozgrywki nabiorą jeszcze większego tempa. Ćwierćfinały odbędą się 10 i 17 kwietnia, półfinały 1 i 8 maja, a wielki finał czeka nas 21 maja na San Mamés w Bilbao. Stadion ten, znany z gorącej atmosfery tworzonej przez kibiców Athletic Bilbao, będzie idealnym miejscem na kulminację sezonu. Zwycięzca nie tylko zdobędzie trofeum, ale i zapewni sobie miejsce w Lidze Mistrzów 2025/2026 oraz szansę na Superpuchar UEFA.
Kto ma największe szanse na triumf? Manchester United i Tottenham to oczywisti faworyci, ale Lazio, Porto i Olympiakos udowodniły już, że potrafią zaskakiwać. Nie można też lekceważyć Ajaxu, który wraca do formy sprzed lat, ani Athletic Bilbao, które marzy o finale na własnym stadionie. Wszystko rozstrzygnie się w najbliższych tygodniach, a każdy mecz może przynieść niespodziankę.
Polskie akcenty w Lidze Europy
W tym sezonie w Lidze Europy nie zobaczymy polskich drużyn – Jagiellonia Białystok odpadła w kwalifikacjach z Ajaxem i kontynuuje swoją przygodę w Lidze Konferencji. Polscy kibice mogą jednak śledzić rodaków za granicą. Jakub Moder z Brighton & Hove Albion, choć jego zespół odpadł w fazie ligowej, pokazał się z dobrej strony. Z kolei Szymon Żurkowski, jeśli Fiorentina awansuje z baraży, może jeszcze zawalczyć o ćwierćfinał – choć na razie Włosi grają w Lidze Konferencji.
Podsumowanie
Liga Europy 2025 to rozgrywki pełne emocji, niespodzianek i piłkarskiej jakości. W marcu 2025 roku jesteśmy na półmetku fazy pucharowej, a przed nami jeszcze wiele kluczowych rozstrzygnięć. Czy Manchester United potwierdzi dominację, czy może Olympiakos lub Athletic Bilbao sprawią sensację? Odpowiedzi poznamy w najbliższych tygodniach, a finał w Bilbao już teraz zapowiada się na spektakularne zwieńczenie sezonu. Śledź rozgrywki i zobacz, kto zapisze się w historii tych prestiżowych zmagań.