Data: 23 marca 2025 r.
Godzina: 18:00
W niedzielny wieczór czeka nas elektryzujące starcie, które zdecyduje o tym, kto awansuje do Ligi Narodów B. Islandia zmierzy się z Kosowem w rewanżowym meczu barażowym, a emocje sięgną zenitu. Po czwartkowym spotkaniu w Prisztinie, zakończonym zwycięstwem Kosowa 2:1, sytuacja zrobiła się napięta. I moim zdaniem – wszystko wskazuje na to, że czeka nas widowisko pełne dramaturgii i goli.
Kosowo z rozpędem – pewność siebie i skuteczność
Zespół prowadzony przez Franco Fodę pokazał w pierwszym meczu klasę i konsekwencję. Zwycięstwo 2:1 nie było dziełem przypadku – Kosowo dominowało zwłaszcza w drugiej połowie, potwierdzając, że forma z jesiennej fazy grupowej Ligi C (4 zwycięstwa w 6 meczach) nie była przypadkowa.
Co więcej, przeniesienie meczu rewanżowego z Reykjaviku do Murcji może tylko pomóc Kosowianom. Warunki pogodowe, znajomość hiszpańskich muraw i brak efektu własnego boiska dla Islandii – to wszystko działa na ich korzyść.
Nieobecność Valona Berishy (zawieszenie) to cios, ale pozostałe kluczowe ogniwa zespołu są dostępne. Sądzę, że zespół Fody wykorzysta to doświadczenie i będzie szukał okazji z kontry – mają ku temu doskonałe warunki.
Islandia szuka tożsamości – debiut trenera na minus
Dla Islandii to nie tylko mecz o awans, ale też test dla nowego selekcjonera, Arnarra Gunnlaugssona. Jego debiut wypadł mizernie. Zespół wyglądał chaotycznie, a indywidualne błędy kosztowały utratę bramek i – być może – szansę na grę w wyższej dywizji.
Myślę, że Islandczycy będą chcieli rzucić wszystko na jedną szalę. Muszą odrabiać straty, więc będą zmuszeni prowadzić grę – a to może otworzyć przestrzenie, z których Kosowo z pewnością skorzysta.
Mecz pełen bramek? Typuję – zdecydowanie tak!
Statystyki są jednoznaczne i przemawiają za widowiskiem z dużą liczbą bramek:
- W 5 z ostatnich 6 meczów Islandii padły co najmniej 3 gole
- 6 z ostatnich 8 spotkań Kosowa również kończyło się z minimum trzema trafieniami
To nie przypadek – styl obu drużyn, zwłaszcza w obecnym układzie, wręcz wymusza ofensywne granie. Islandia nie może kalkulować, a Kosowo ma zawodników, którzy potrafią wyprowadzać zabójcze kontry. W mojej ocenie typ na powyżej 2.5 gola w meczu ma solidne podstawy i warto go rozważyć.
Moje typy na mecz Islandia – Kosowo:
- Powyżej 2.5 gola w meczu – wszystko wskazuje na otwarty, ofensywny pojedynek
- Wynik: Kosowo 2:1 – powtórka z pierwszego starcia? Jest bardzo możliwa
- Milot Rashica strzeli gola w dowolnym momencie – dynamiczny skrzydłowy Kosowa to realne zagrożenie dla defensywy Islandii
Podsumowanie
To nie będzie zwykły mecz – to będzie bitwa o awans, o prestiż, o nowe rozdanie w Lidze Narodów. Kosowo ma przewagę, lepszą formę i plan. Islandia natomiast zagra z nożem na gardle i będzie szukać odpowiedzi na wszystkie pytania, które pojawiły się po pierwszym starciu.
W mojej ocenie – Kosowo awansuje, ale łatwo mieć nie będzie. Spodziewam się intensywnego meczu z wieloma bramkami, gdzie emocje będą trzymać w napięciu do ostatniego gwizdka.
Zasiądźcie przed ekranami – niedziela, godzina 18:00, ten mecz po prostu trzeba zobaczyć!