27 marca 2025, godzina 21:00, Lluís Companys Olympic Stadium
Czy można oczekiwać piłkarskich fajerwerków, gdy liderująca w tabeli Barcelona podejmuje na własnym stadionie groźną Osasunę? Moim zdaniem, bez cienia wątpliwości – tak! Czwartkowy wieczór zapowiada się niezwykle interesująco, szczególnie jeśli spojrzymy na formę obu zespołów oraz ich ostatnie potyczki.
Barcelona w fenomenalnej dyspozycji
Zacznijmy od gospodarzy – Barcelona pod wodzą Hansiego Flicka jest drużyną absolutnie rozpędzoną. Aktualni liderzy La Liga mają za sobą imponującą serię siedmiu kolejnych zwycięstw, a jeszcze bardziej imponuje ich ofensywna skuteczność. Barcelona strzeliła dotychczas 75 bramek w 27 meczach, co oznacza najlepszy wynik od sezonu 2016/17. Sądzę, że ten fakt najlepiej obrazuje skalę ofensywnej dominacji Katalończyków w obecnym sezonie.
Wprawdzie szybki powrót z przerwy reprezentacyjnej może nieco wpłynąć na rytm gry gospodarzy, ale trzeba pamiętać, że Osasuna również będzie musiała poradzić sobie z podobnym problemem. Kluczowi zawodnicy gości – Ante Budmir oraz Enzo Boyomo – grali ostatnio mecze międzynarodowe, odpowiednio dla Chorwacji i Kamerunu. Myślę, że ich zmęczenie może mieć istotny wpływ na formę ekipy z Pampeluny.
Osasuna – groźna, lecz nierówna
Goście z Estadio El Sadar to zespół, który potrafi być bardzo nieprzewidywalny. Co prawda w pierwszym meczu sezonu Osasuna niespodziewanie pokonała Barcelonę aż 4:2, jednak uważam, że powtórzenie tego sukcesu na stadionie rywala jest raczej mało realne. W ostatnich dziesięciu spotkaniach Osasuny aż ośmiokrotnie obie drużyny zdobywały gole, co pokazuje, że choć potrafią być groźni w ofensywie, ich defensywa pozostawia wiele do życzenia.
Spodziewajmy się gradu bramek!
Typuję, że to właśnie ofensywna siła Barcelony będzie kluczem do zwycięstwa w tym meczu. Drużyna Flicka strzelała przynajmniej pięć goli w aż 17 spotkaniach w tym sezonie. W mojej ocenie świadczy to o tym, że gospodarze są gotowi na kolejny festiwal strzelecki, a przeciwnik, mimo swojej ambicji, może mieć problemy z powstrzymaniem tego ataku.
Warto również wspomnieć, że w aż dziewięciu z ostatnich trzynastu meczów Barcelony padało ponad 3,5 gola. Sądzę więc, że jest to idealna okazja dla tych, którzy liczą na wysoki wynik. Typuję zwycięstwo Barcelony połączone z minimum czterema bramkami w meczu.
Moje typy – Barcelona wygra wysoko!
Konkretnie? Typuję rezultat 5:1 dla Barcelony. To odważny typ, ale przy obecnej formie ofensywnej gospodarzy wydaje się bardzo realny. Osasuna z pewnością powalczy, lecz w mojej ocenie finalnie nie będzie w stanie zatrzymać rozpędzonego zespołu Flicka.
Jedno jest pewne – czeka nas mecz pełen emocji, pięknych akcji i – czego jestem pewien – gradu bramek. Czy Barca znów pokaże swoją klasę? Odpowiedź poznamy już niedługo.