Czas i miejsce: Czwartek, 27 marca 2025, godz. 21:00 | Brisbane Road
Nie ma już miejsca na błędy. Leyton Orient, po miesiącach sinusoidalnej formy, wkracza na ostatnią prostą sezonu z nożem na gardle. W czwartek o 21:00 na własnym obiekcie – Brisbane Road – podejmie Stevenage w meczu, który może być kluczowy w kontekście walki o awans do fazy play-off League One. Myślę, że szykuje się twarde, wyrównane starcie z dużym potencjałem na gole po obu stronach.
Leyton Orient – czy to jeszcze możliwe?
Wydawało się, że marzenia o awansie do Championship już uleciały. Pięć porażek z rzędu – to bilans, który mógłby załamać niejedną drużynę. Jednak Orient w poprzedniej kolejce zdołał przerwać złą passę i sięgnął po bardzo cenne zwycięstwo nad solidnym Blackpoolem. Zespół wciąż ma realne szanse na czołową szóstkę, ale pięć punktów straty i zaledwie dziewięć spotkań do końca sezonu oznacza jedno – nie mogą sobie pozwolić na potknięcia.
W mojej ocenie, kluczową postacią gospodarzy będzie Charlie Kelman, 23-letni napastnik, który jest ostatnio w fenomenalnej formie. Trzy gole w dwóch meczach, łącznie 14 trafień w sezonie – Kelman praktycznie w pojedynkę trzyma Orient przy życiu. Jeśli ktoś ma dać impuls ofensywny, to właśnie on.
Stevenage – zadziorna drużyna środka tabeli
Stevenage nie gra już o wielką stawkę, ale – moim zdaniem – to właśnie czyni ich niebezpiecznym rywalem. Bez presji, z niezłą formą i chęcią odebrania punktów zespołowi walczącemu o awans, mogą sprawić niespodziankę. Z ostatnich dziesięciu spotkań wygrali co prawda tylko dwa, ale wciąż potrafią napsuć krwi każdemu. W trzech ostatnich meczach nie zaznali smaku zwycięstwa, ale remisowali dwa razy i wciąż strzelają gole – trafiali do siatki w sześciu kolejnych meczach.
To nie jest zespół, który łatwo się łamie. Myślę, że mogą postawić twarde warunki na wyjeździe, szczególnie mając w pamięci dwa wcześniejsze starcia z Orientem w tym sezonie – bezbramkowy remis w lidze i skromne zwycięstwo 1:0 w pucharze właśnie na Brisbane Road.
Statystyki nie kłamią – czas na BTTS?
W mojej opinii, najlepszą opcją w tym meczu będzie zakład na gole z obu stron. Dlaczego?
- 6 z ostatnich 8 meczów Leyton Orient kończyło się bramkami dla obu drużyn
- Orient tracił gola w każdym z tych spotkań
- Stevenage strzelał w 6 ostatnich meczach z rzędu
- W 4 z 5 ostatnich pojedynków Stevenage padały gole po obu stronach
- Goście zdobyli dokładnie jednego gola w 8 z 9 ostatnich spotkań
Sądzę, że remis 1:1 to najbardziej prawdopodobny wynik. Obie drużyny nie są w szczytowej formie, ale mają swoje atuty – Orient ofensywnie, Stevenage konsekwencją i dyscypliną. Obie drużyny zdobywające gola to – moim zdaniem – solidny wybór. Pod względem kursów i prawdopodobieństwa to wygląda po prostu rozsądnie.
Moje typy na Leyton Orient – Stevenage
- Obie drużyny strzelą gola (BTTS)
- Dokładny wynik: remis 1:1
- Charlie Kelman strzeli gola (w każdej chwili)
Podsumowanie
To spotkanie to nie tylko kolejny mecz w tabeli League One. To starcie nadziei z rzeczywistością, ambicji z determinacją. Leyton Orient musi rzucić na szalę wszystko, jeśli chce pozostać w grze o awans. Stevenage? Oni mogą być tym zespołem, który odeśle gospodarzy do szarego środka tabeli. W mojej ocenie, czeka nas emocjonujący pojedynek pełen walki, napięcia i – miejmy nadzieję – bramek po obu stronach.