Data meczu: niedziela, 30 marca 2025
Godzina: 17:30
Miejsce: Signal Iduna Park, Dortmund
Borussia w kryzysie – Kovac nie zmienia gry
Kiedy Niko Kovac objął stery w Borussii Dortmund w lutym, oczekiwania były ogromne. Nowy impuls, świeża taktyka, odwaga w grze – to miało być lekarstwo na niepokojące wahania formy. Ale rzeczywistość brutalnie zweryfikowała te nadzieje.
W dziesięciu meczach pod wodzą Kovaca, Borussia wygrała tylko cztery razy, a aż dwa z tych zwycięstw padły w Lidze Mistrzów. W lidze sytuacja wygląda znacznie gorzej – brak czystego konta w ostatnich czterech spotkaniach, niepokojąca niestabilność w defensywie i realne widmo braku kwalifikacji do europejskich pucharów w przyszłym sezonie. W mojej ocenie, to już nie jest chwilowy kryzys, to głębszy problem, który rozkłada zespół od środka.
Mainz 05 – sensacja sezonu?
Z drugiej strony mamy Mainz, drużynę, która jeszcze niedawno walczyła o przetrwanie, a dziś… jest trzecia w tabeli, z dorobkiem 13 zwycięstw i formą, której może pozazdrościć większość ligi. Bo Henriksen zbudował zespół twardy, zorganizowany, ale jednocześnie błyskotliwy w ofensywie. To nie przypadek, że tylko Bayer Leverkusen (29) i Bayern Monachium (28) zdobyły więcej punktów na wyjazdach niż Mainz (23 oczka na obcych stadionach – robi wrażenie!).
Mainz nie przegrał od sześciu spotkań – i nie mówimy tu o łatwych rywalach. Na liście ostatnich ofiar znalazły się m.in. RB Lipsk, Borussia Mönchengladbach i St. Pauli.
Kluczowi zawodnicy? Oni robią różnicę!
Jonathan Burkardt, Nadiem Amiri i Paul Nebel – ci trzej gracze to obecnie filary ofensywy Mainz. Moim zdaniem, to właśnie ich forma może zaważyć na losach niedzielnego pojedynku. Burkardt regularnie trafia, Amiri to dyrygent środka pola, a Nebel? Młody, szybki, nieprzewidywalny. Ten chłopak może zaskoczyć każdą defensywę – a że defensywa Borussii nie błyszczy, to już ustaliliśmy.
Dortmund u siebie? Już nie twierdza
Signal Iduna Park przez lata uchodził za jedną z najtrudniejszych aren w Europie. Tłumy kibiców, Żółta Ściana, niesamowita atmosfera – to wszystko miało paraliżować rywali. Ale w tym sezonie? Zaledwie siedem zwycięstw w trzynastu meczach u siebie. To nie są statystyki godne drużyny, która aspiruje do europejskiej czołówki.
Mój typ: Mainz nie przegra! A może znów… 1:1?
Sądzę, że FSV Mainz 05 spokojnie może wywieźć remis z Dortmundu, a być może nawet coś więcej. Dla tych, którzy lubią konkrety, mam jeden ciekawy smaczek – Borussia aż czterokrotnie remisowała 1:1 od 30 listopada. Ten wynik aż się prosi o kolejny raz – tym bardziej, że Mainz gra dojrzale, a Dortmund… no cóż, wciąż szuka tożsamości.
Moje typy:
- Podwójna szansa: Mainz lub remis
- Dokładny wynik: 1:1
To będzie mecz pełen napięcia, walki i – jak sądzę – kolejnego rozczarowania dla kibiców BVB. A jeśli Mainz zagra tak, jak grało przez ostatni miesiąc, to kto wie – może to oni zapiszą kolejną sensacyjną historię tego sezonu?