Data meczu: wtorek, 1 kwietnia 2025, godzina 21:00
Miejsce: Stadio Carlo Castellani, Empoli
Empoli – cud przeciw logice?
Nie oszukujmy się – droga Empoli do półfinału Coppa Italia była zaskakująca, żeby nie powiedzieć: cudowna. Ostatnia sensacja? Pokonanie Juventusu w ćwierćfinale po rzutach karnych. Ale jeśli ktoś sądzi, że to zwiastun wielkiego przebudzenia Azzurrich, to moim zdaniem jest w błędzie. W rzeczywistości był to raczej jednorazowy wyczyn, który nijak nie pasuje do reszty ich sezonu.
Empoli to drużyna, która przegrała sześć z ostatnich siedmiu meczów u siebie. W Serie A mają najgorszy bilans domowy. Co więcej, jedyny punkt zdobyty na własnym boisku w ostatnich siedmiu kolejkach to remis… właśnie z Bologną. Wydawałoby się więc, że mają jakąś szansę? Niekoniecznie. W tamtym meczu to Bologna miała 63% posiadania piłki, oddała 8 celnych strzałów, a tylko cudowna dyspozycja bramkarza Devisa Vázqueza (7 interwencji!) uchroniła gospodarzy przed porażką.
Bologna – drużyna z ogniem w oczach
Jeśli miałbym dziś wskazać klub, który najbardziej imponuje formą w Serie A, to bez chwili wahania wskażę Bolognę. Osiem zwycięstw w ostatnich dziesięciu meczach, w tym pięć z rzędu, mówią same za siebie. Drużyna dowodzona przez Vincenzo Italiano nie tylko zdobywa punkty, ale robi to z klasą, konsekwencją i spokojem godnym finalistów.
Warto przypomnieć, że przed rokiem Bologna odpadła na etapie ćwierćfinału pod wodzą Thiago Motty – tego samego, który niedawno został zwolniony przez Juventus. Ironia losu? Oczywista. A jeszcze smaczniejsza dla kibiców Rossoblu, gdy przypomnimy, że to właśnie Empoli wyeliminowało Starą Damę.
Dziś sytuacja wygląda zgoła inaczej. Bologna pędzi niczym rozpędzony pociąg w stronę finału w Rzymie, a ich gra pokazuje, że są gotowi rozbić każdą defensywę, nawet tę, która stawia autobus w polu karnym.
Typy redaktora: Bologna zrobi swoje
W mojej ocenie, Empoli nie ma zbyt wielu argumentów, by powtórzyć cud z Turynu. Jeśli będą chcieli znów grać na czas i liczyć na szczęście w rzutach karnych, mogą się przeliczyć. Bologna to zespół, który wie, jak grać przeciwko defensywnym rywalom. Ich cierpliwość, pressing i zgranie powinny wystarczyć, by przełamać mur Empoli i wygrać skromnie, ale pewnie.
Mój typ: Bologna wygra i w meczu padnie mniej niż 2.5 gola
Propozycja wyniku: 1:0 dla Bologni
Uważam, że będzie to pojedynek, w którym kluczowa okaże się kontrola środka pola, cierpliwość i wykorzystanie pojedynczej okazji. Bologna to potrafi – pokazała to już nie raz w tym sezonie. A Empoli? Cóż, chyba już wykorzystali swoją pucharową magię.
Podsumowanie
- Empoli: słaba forma u siebie, pojedynczy błysk w ćwierćfinale, defensywa bez pomysłu
- Bologna: topowa forma, seria zwycięstw, realna szansa na finał
- Mecz: 1 kwietnia, godz. 21:00, Stadio Carlo Castellani
Nie chcę być złym prorokiem dla fanów gospodarzy, ale moim zdaniem to będzie wieczór Bologni. I sądzę, że Roma już może szykować się na czerwono-niebieską falę!