Już w niedzielę kibice Serie A będą świadkami elektryzującego pojedynku na Stadio Artemio Franchi, gdzie Fiorentina podejmie Juventus. Spotkanie zapowiada się na starcie pełne napięcia, a historia ostatnich pojedynków między tymi drużynami sugeruje, że nie zobaczymy gradu bramek. Czy La Viola zdoła zatrzymać Starą Damę i sprawić niespodziankę? Przyjrzyjmy się bliżej tej rywalizacji!
Defensywa na pierwszym planie?
Patrząc na ostatnie konfrontacje tych zespołów, trudno oczekiwać fajerwerków strzeleckich. Siedem z ośmiu ostatnich meczów między Fiorentiną a Juventusem zakończyło się z mniej niż trzema golami, co jasno wskazuje na defensywny charakter tej rywalizacji. Co więcej, Juventus w tym sezonie stracił średnio zaledwie 0,89 gola na mecz, co czyni go jedną z najlepiej broniących drużyn w lidze.
Po drugiej stronie barykady Fiorentina zmaga się z nierówną formą. Choć ich defensywa nie jest najmocniejszą stroną (stracili bramkę w 12 z ostatnich 14 ligowych spotkań), to potrafili zamknąć dostęp do własnej bramki w starciu z liderem tabeli – Interem Mediolan, wygrywając 3:0. Czy będą w stanie powtórzyć ten wyczyn przeciwko Juventusowi?
Forma obu ekip – Juventus pod presją, Fiorentina szuka stabilizacji
W tabeli Serie A oba zespoły dzieli siedem punktów. Juventus zajmuje czwarte miejsce, mając na koncie 13 zwycięstw, 13 remisów i zaledwie dwie porażki. Fiorentina plasuje się na ósmej pozycji, z bilansem 13 wygranych, 6 remisów i 9 przegranych spotkań. Jednak jeśli spojrzymy na ich ostatnie występy, to wyraźnie widać, że Juventus nie jest w najlepszej formie.
Drużyna Thiago Motty jest w dołku – przegrała cztery z ostatnich pięciu ligowych spotkań. Największym ciosem dla zespołu z Turynu była ostatnia katastrofa w Bergamo, gdzie zostali rozbici 0:4 przez Atalantę. To spotkanie sprawiło, że presja na trenerze rośnie, a kibice zaczynają kwestionować, czy obecna taktyka jest słuszna.
Z kolei Fiorentina na własnym stadionie prezentuje się znacznie lepiej – wygrała trzy z ostatnich czterech domowych spotkań. Fakt, że osiem z trzynastu zwycięstw La Violi w tym sezonie było wygranymi różnicą zaledwie jednego gola, sugeruje, że mogą być w stanie powtórzyć ten scenariusz również w starciu z Juventusem.
Mój typ na to spotkanie
Biorąc pod uwagę defensywny styl gry obu drużyn oraz ich historię bezpośrednich spotkań, spodziewam się meczu z niewielką liczbą goli. Podział punktów jest oczywiście możliwy, ale w mojej ocenie Fiorentina może pokusić się o minimalne zwycięstwo. Scenariusz 1:0 dla gospodarzy wydaje się całkiem realny – zwłaszcza jeśli Juventus nie otrząśnie się po ostatniej klęsce w Bergamo.
Zatem, mój typ na to spotkanie to under 2.5 goli oraz wygrana Fiorentiny 1:0. Jeśli La Viola zagra konsekwentnie w obronie i wykorzysta swoją solidną dyspozycję u siebie, Juventus może mieć trudny wieczór we Florencji.
Czy Stara Dama zdoła odpowiedzieć na ostatnie niepowodzenia, czy też Fiorentina skorzysta z ich słabszej formy? Przekonamy się już w niedzielę!