Starcie gigantów francuskiego futbolu! Już w najbliższą niedzielę czeka nas prawdziwy hit Ligue 1 – Paris Saint-Germain zmierzy się z Olympique Marsylia w kolejnym elektryzującym wydaniu Le Classique. Parc des Princes stanie się areną pojedynku, który zawsze niesie za sobą ogromne emocje, spektakularne akcje i nieprzewidywalne zwroty akcji. Czy PSG potwierdzi swoją dominację w lidze, czy może Marsylia ponownie pokaże pazur i sprawi niespodziankę?
PSG – mistrzowie w swoim domu, ale nie bez słabości
Paris Saint-Germain jest w tym sezonie nie do zatrzymania. Drużyna prowadzona przez Luisa Enrique ma 16-punktową przewagę nad resztą stawki i pewnie zmierza po kolejne mistrzostwo. Co więcej, paryżanie są świeżo po spektakularnym triumfie w Lidze Mistrzów nad Liverpoolem, gdzie po serii rzutów karnych pokazali stalowe nerwy i klasę na najwyższym poziomie.
Ale… nie wszystko jest tak idealne, jak mogłoby się wydawać. PSG straciło bramki w dziewięciu z ostatnich jedenastu domowych meczów w Ligue 1. Ich defensywa nie jest tak solidna, jak w latach poprzednich, a Marsylia ma wszystko, by to wykorzystać. Dlatego moim zdaniem kibice mogą spodziewać się otwartego widowiska z bramkami po obu stronach.
Marsylia – potęga na wyjazdach
Czy Olympique Marsylia jest w stanie zaskoczyć faworytów? Absolutnie tak! W ostatnich tygodniach drużyna ta udowodniła, że na wyjazdach czuje się świetnie. Aż sześć z ostatnich ośmiu meczów na obcych stadionach kończyło się zwycięstwami Marsylii, a co więcej – w każdym z tych spotkań zdobywali przynajmniej dwie bramki.
Jeśli dodamy do tego niepewną defensywę PSG, pojawia się scenariusz, w którym goście mogą realnie zagrozić gospodarzom. Zespół z Marsylii nie ma nic do stracenia i na pewno podejdzie do meczu z pełnym zaangażowaniem. Czy jednak to wystarczy, by odebrać punkty drużynie, która na własnym stadionie jest niemal niepokonana?
Mój typ: PSG wygra, ale obie drużyny strzelą
Biorąc pod uwagę wszystkie statystyki, moim zdaniem PSG jest faworytem tego starcia. Ich ofensywa działa jak dobrze naoliwiona maszyna, a z przewagą własnego boiska powinni zdobyć komplet punktów. Nie można jednak lekceważyć Marsylii, która nie tylko potrafi strzelać gole na wyjazdach, ale też wielokrotnie udowadniała, że w wielkich meczach umie zagrać z pełnym zaangażowaniem.
Mój przewidywany wynik? 3:1 dla PSG. Spodziewam się, że goście znajdą drogę do siatki, ale ostatecznie paryska siła ognia okaże się decydująca.
Niedziela, 20:45, Parc des Princes – szykujcie się na wielkie widowisko!