Data meczu: niedziela, 30 marca 2025, godz. 15:30
Miejsce: Schwarzwald-Stadion, Freiburg
Freiburg chce wrócić na zwycięską ścieżkę – i ma ku temu wszelkie powody
W niedzielne popołudnie Schwarzwald-Stadion znów zapłonie emocjami, gdy SC Freiburg podejmie Union Berlin w ramach 27. kolejki Bundesligi. Dla jednych to szansa na powrót do walki o Ligę Mistrzów, dla drugich – kolejna próba ucieczki od ligowego marazmu.
Moim zdaniem Freiburg stoi przed idealną okazją, by znów zgarnąć trzy punkty, i to przy pełnej kontroli przebiegu gry.
Ekipa prowadzona przez Juliana Schustera to aktualnie jeden z najbardziej uporządkowanych zespołów w niemieckiej ekstraklasie. Choć trzy ostatnie mecze ligowe (z Augsburgiem, Lipskiem i Mainz) zakończyli remisami, to nie można nie docenić ich siedmiomeczowej serii bez porażki. To wynik, który buduje morale i pokazuje, że drużyna z Czarnego Lasu ma solidne fundamenty, zwłaszcza w defensywie.
Przed przerwą reprezentacyjną Freiburg zremisował 2:2 z Mainz, ale wcześniej przez sześć ligowych spotkań nie stracił nawet gola. Taka statystyka nie bierze się z przypadku. To efekt żelaznej organizacji gry i skutecznej pracy bloku defensywnego.
Dlatego sądzę, że w meczu z Unionem zespół gospodarzy nie tylko wygra, ale też ponownie zachowa czyste konto.
Union Berlin – bez zęba w ataku, bez pomysłu na grę
Union Berlin przypomina drużynę, która zapomniała, że w piłce nożnej chodzi też o strzelanie bramek. Zaledwie 23 gole w 26 meczach – to nie jest bilans godny Bundesligi. Co więcej, aż w 11 spotkaniach nie udało im się ani razu pokonać bramkarza rywali. Gorzej wypada jedynie St. Pauli z 14 takimi meczami.
W mojej ocenie Union Berlin wygląda na zespół pogodzony ze swoim losem – wystarczająco dobry, by nie spaść, ale za słaby, by marzyć o czymkolwiek więcej. Do tego nie potrafią odnaleźć się w starciach z zespołami dobrze zorganizowanymi w obronie, jak Freiburg. W 2025 roku nie zdobyli bramki m.in. z Heidenheim, Augsburgiem, St. Pauli, Lipskiem, Borussią Dortmund i Holstein Kiel. Trudno więc spodziewać się, że nagle znajdą sposób na defensywę Freiburga.
Moje typy na mecz: Freiburg + mało goli = pewny kupon?
Najbardziej logicznym typem na ten mecz jest zwycięstwo SC Freiburg i poniżej 3,5 gola w meczu. Dlaczego? Bo gospodarze nie grają widowiskowo, ale grają skutecznie. Wiedzą, jak wygrać i jak nie tracić bramek – a Union nie wygląda na drużynę, która mogłaby im w tym przeszkodzić.
Typuję wynik 2:0 dla Freiburg – pasuje on idealnie do dotychczasowej formy obu ekip. Freiburg będzie miał kontrolę, wykorzysta jedną-dwie okazje i spokojnie dowiezie przewagę do końca. Union? Znów bezradny, znów bez goli.
Podsumowanie: Freiburg wraca do gry, Union dalej błądzi
W mojej opinii to spotkanie jest szansą dla Freiburga, by wrócić do gry o europejskie puchary. Wszystko wskazuje na to, że Union nie ma dziś argumentów, by realnie zagrozić gospodarzom. Freiburg gra u siebie, ma lepszą formę, lepszą organizację i więcej do wygrania.
Zatem, jeśli miałbym wskazać pewny typ weekendu, to właśnie Freiburg wygrywający do zera, przy niskim wyniku. To scenariusz, który – patrząc na liczby – pisze się sam.
Mój końcowy typ:
➡️ Freiburg wygra i poniżej 3,5 gola w meczu
➡️ Dokładny wynik: 2:0 dla Freiburg