Już w czwartek czeka nas futbolowa uczta – starcie tytanów europejskiej piłki, czyli Włochy kontra Niemcy w ćwierćfinale Ligi Narodów UEFA. To spotkanie nie tylko elektryzuje kibiców, ale też stawia wiele pytań. Czy gospodarze wykorzystają atut własnego boiska? Czy osłabiona kadrowo drużyna Juliana Nagelsmanna podoła wyzwaniu? Jedno jest pewne – emocji nie zabraknie!
Problemy kadrowe Niemców – szansa dla Italii?
Reprezentacja Niemiec przybywa do Mediolanu z poważnymi brakami w składzie. Kai Havertz, Florian Wirtz i Serge Gnabry – to tylko niektóre nazwiska, których zabraknie w czwartkowy wieczór. Brak tych kluczowych graczy to poważne osłabienie, szczególnie jeśli chodzi o kreatywność w ataku. Nagelsmann musi improwizować, co może oznaczać więcej swobody dla Leroya Sané, który prawdopodobnie zagra bliżej bramki rywali.
Z drugiej strony Włosi również nie są w optymalnej formie. Choć Luciano Spalletti stara się zmienić oblicze tej drużyny, to defensywa nadal pozostawia wiele do życzenia. Tylko jedno czyste konto w ostatnich 10 meczach? To nie jest statystyka godna wielkich Azzurrich. Wydaje się, że obie drużyny mają swoje problemy w defensywie, co tylko podsyca emocje przed nadchodzącym meczem.
Statystyki nie kłamią – gole gwarantowane!
Jeśli ktoś spodziewa się zamkniętego, defensywnego widowiska, może się srogo rozczarować. Siedem z ostatnich ośmiu bezpośrednich pojedynków tych drużyn kończyło się bramkami po obu stronach. Ponadto Włosi strzelili gola w 12 z ostatnich 13 domowych spotkań, a we wszystkich trzech domowych meczach fazy grupowej Ligi Narodów padały gole dla obu ekip.
Z kolei Niemcy również nie przepadają za meczami bez bramek – we wszystkich trzech wyjazdowych starciach tej edycji Ligi Narodów również padały gole po obu stronach. Wszystko wskazuje na to, że oba zespoły znajdą drogę do siatki rywala.
Typy na mecz – na co warto zwrócić uwagę?
Biorąc pod uwagę wszystkie czynniki, możemy spodziewać się otwartego meczu, w którym obie drużyny zdobędą przynajmniej po jednej bramce. W mojej ocenie zakład na „Obie drużyny strzelą gola” (BTTS) to rozsądny wybór– statystyki wyraźnie wskazują na taki scenariusz.
Co więcej, jeśli Leroy Sané rzeczywiście zagra bliżej bramki, jego trafienie może być interesującą opcją. W obliczu absencji kluczowych napastników to on może być najgroźniejszą bronią Niemców.
Podsumowanie – mecz, którego nie można przegapić!
Mecze Włochów z Niemcami zawsze dostarczają wielkich emocji, a ten nie powinien być wyjątkiem. Choć Niemcy przyjeżdżają w osłabieniu, to nie można ich skreślać – historia pokazuje, że nawet w trudnych sytuacjach potrafią walczyć do końca. Z kolei Włosi, mimo swoich problemów w defensywie, będą chcieli wykorzystać atut własnego boiska.
Kibice mogą szykować się na widowisko pełne zwrotów akcji, w którym gole powinny paść po obu stronach. Czy Niemcy zdołają przezwyciężyć swoje kłopoty i zatrzymać Italię na jej terenie? Przekonamy się już w czwartkowy wieczór!